- Czym różni się tytuł-argument od tytułu-etykiety i dlaczego to nie kosmetyka.
- Gdzie na slajdzie mieszka argument: eyebrow, tytuł, punkty, claim dolny.
- Jakie parametry ma dobry tytuł: czasownik, długość, jedna myśl, naturalne łamanie.
- Jak sprawdzić narrację prezentacji testem samych tytułów.
- Czego unikać, plus gotowa checklista do każdego slajdu.
Tytuł-argument kontra tytuł-etykieta
Tytuł slajdu ma być główną myślą, nie etykietą sekcji. Etykieta odpowiada na pytanie „o czym jest ten slajd". Argument odpowiada na pytanie „co mam z tego zrozumieć". To druga odpowiedź buduje prezentację, bo odbiorca zapamiętuje wnioski, nie tematy.
Od nazywania sekcji jest osobny element: eyebrow, czyli krótka etykieta nad tytułem (KONTEKST, PROPOZYCJA, WYNIKI, NASTĘPNY KROK). Eyebrow mówi, gdzie jesteśmy w narracji. Tytuł ma być pełną myślą, najlepiej taką, którą da się przepisać jako jednozdaniowy wniosek.
Słaby tytuł to sama nazwa: „Kontekst".
Lepszy tytuł niesie myśl: „Odbiorca rozumie temat tak, jak wytłumaczy mu go osoba prowadząca".
Ta sama zasada obowiązuje wykresy i tabele. Tytuł wykresu ma nieść konkluzję, nie sam temat. „Sprzedaż kwartalna" to etykieta. „Sprzedaż rośnie, ale marża spada" to argument, który mówi, na co patrzeć.
Powiększ
Gdzie na slajdzie mieszka argument
Slajd mówi jedną rzecz. Kiedy to założysz, cała reszta układa się w prostą hierarchię, a każdy element dostaje swoją rolę:
- Eyebrow. Mówi, gdzie jesteśmy.
- Tytuł. Mówi, co odbiorca ma zrozumieć.
- Punkty. Mówią, jak to działa albo dlaczego jest ważne.
- Claim dolny. Zdanie, które domyka myśl.
Stąd rytm slajdu: tytuł mówi co, punkty mówią jak, claim mówi dlaczego to ważne. Przykład tytułu: „Krótka forma daje sedno tematu w kilka minut". Punkty pod nim zbierają dowody: co zawiera, jak działa, co daje. Claim dolny puentuje: „Nie trzeba wracać do całego materiału, żeby odzyskać pewność".
Jeśli tytuł niesie dwie myśli naraz, to nie jest problem tytułu, tylko sygnał, że slajd niesie dwie rzeczy. Wtedy dziel slajd, a nie upychaj obu myśli w jedno zdanie.
Powiększ
Dlaczego tytuł-argument działa
To nie jest kwestia gustu. Struktura, w której slajd zaczyna się od pełnozdaniowej tezy wspartej jednym dowodem wizualnym, ma nazwę i badania. Michael Alley z Penn State opisuje ją jako assertion-evidence: nagłówek to pełne zdanie stwierdzające główny przekaz slajdu, a pod nim jeden dowód, czyli wykres, zdjęcie, diagram albo krótka tabela, zamiast listy wypunktowań. W badaniach zespołu publiczność oglądająca slajdy w tej strukturze rozumiała i zapamiętywała treść lepiej niż publiczność oglądająca typowe slajdy z podpunktami, a różnica była istotna statystycznie1.
Ta sama zasada od dekad żyje w prezentacjach doradczych jako action title, czyli tytuł, który podaje konkluzję slajdu. „Wyniki Q3" zamienia się w „Trzech klientów odpowiada za 60% przychodu". Tytuł przestaje być podpisem, a zaczyna być zdaniem, które ktoś mógłby wypowiedzieć na głos jako wniosek.
Wspólny mianownik obu szkół jest prosty: slajd ma działać, nie opisywać. Tytuł prowadzi wnioskiem, dowód go potwierdza.
Parametry dobrego tytułu
Kiedy już wiesz, że tytuł ma nieść myśl, zostaje pytanie, jak go napisać, żeby dało się go zaprojektować i przeczytać. Kilka konkretów:
- Pełne zdanie z czasownikiem albo mechanizmem. Czasowniki niosą myśl mocniej niż rzeczowniki. „Optymalizacja procesu" jest martwa. „Skracamy wdrożenie o połowę, przenosząc konfigurację na start" działa.
- Jedna do dwóch linii. Dłuższy tytuł nie zmieści się w typografii tytułowej i przestaje być tytułem, a staje się akapitem. Dobór kroju i jego czytelność w dużym stopniu opisujemy osobno w tekście o czcionce do prezentacji.
- Wyrównanie do lewej. Odbiorca czyta od lewej krawędzi, a tytuł do lewej łatwiej skanować niż wyśrodkowany.
- Naturalne łamanie i rytm. Sprawdzian jest fizyczny: przeczytaj na głos. Jeśli musisz łapać oddech w złym miejscu, przebuduj zdanie.
- Konkret zamiast absolutu. „Zawsze wygrywa" odbiorca podważy w głowie. „Wygrywa, gdy liczy się czas do decyzji" jest do obronienia.
Jeśli wolisz zlecić dopracowanie narracji i tytułów całego decku, robi to B4THESHOW, ale sam warsztat sprowadza się do tych kilku reguł powtarzanych na każdym slajdzie.
Wypisz same tytuły. Jeśli brzmią jak lista rozdziałów, narracja jest za słaba.
Test poziomy: same tytuły tworzą historię
To najprostszy i najmocniejszy sprawdzian struktury całej prezentacji. Wypisz same tytuły slajdów, jeden pod drugim, bez punktów i bez grafik.
Jeśli tytuły czyta się jak spójny ciąg myśli, w którym jedno zdanie prowadzi do następnego, deck ma dobrą strukturę. Jeśli brzmią jak lista rozdziałów („Wstęp", „Rynek", „Nasza oferta", „Podsumowanie"), narracja jest za słaba, bo tytuły niosą etykiety, nie argumenty. Test jest uniwersalny, niezależny od typu prezentacji, i wyłapuje słabą historię szybciej niż czytanie całych slajdów.
Dlatego w naszej pracy nad copy zaczynamy właśnie od tytułów, bez punktów. Jeśli same tytuły nie niosą myśli, żadne punkty tego nie uratują. Dopiero potem dopisujemy punkty jako dowody i claim dolny, który puentuje. Ten sam ciąg tytułów buduje też strukturę całej prezentacji sprzedażowej, tylko na wyższym poziomie.
Powiększ
Tryb decku a długość tytułu
Zanim dopniesz tytuły, rozstrzygnij, którym trybem jest deck, bo od tego zależy, ile treści slajd uniesie.
Deck do czytania (oferta, raport, materiał wysyłany mailem, prezentacja z narracją do samodzielnego przejścia) musi być zrozumiały bez mówcy. Uniesie pełne tytuły wnioskowe i więcej tekstu, bo to slajd niesie całą myśl.
Deck jako tło dla mówcy na scenie ma minimum tekstu, bo slajd wspiera człowieka, a nie zastępuje go. Tytuł nadal niesie argument, ale reszta slajdu schodzi do obrazu i krótkich etykiet.
Ten sam materiał w obu trybach wygląda inaczej. Nie projektuj scenicznego decku jak dokumentu ani dokumentu jak scenicznego decku.
Czego unikać
- Tytuł-etykieta. Sama nazwa sekcji zamiast myśli. Najczęstszy błąd i punkt wyjścia całego artykułu.
- Absolut, który odbiorca podważy. „Najlepsze rozwiązanie na rynku" bez dowodu osłabia slajd, zamiast go wzmocnić.
- Frazes i kalka z angielskiego. „Dedykowane rozwiązania", „w dzisiejszym świecie", „game changer". Nie niosą treści.
- Zdanie bez czasownika, ciężki rzeczownik. „Optymalizacja i skalowanie procesów sprzedażowych" to nazwa slajdu, nie myśl.
- Tytuł powtórzony w claimie dolnym. Claim ma domykać myśl, dodawać napięcie albo konsekwencję, nie powtarzać tytuł innymi słowami.
- Obietnica pełnej kontroli nad ludźmi. „Ten slajd sprawi, że klient powie tak" brzmi naiwnie i buduje nieufność.
- Tytuł dłuższy niż dwie linie. Nie mieści się w typografii tytułowej i przestaje pracować jako tytuł.
- Czy tytuł niesie myśl, a nie nazwę sekcji?
- Czy ma konkretny czasownik lub mechanizm?
- Czy to jedna myśl, a nie dwie sklejone?
- Czy da się przeczytać na głos bez potknięcia, z naturalnym łamaniem?
- Czy nie jest za długi i mieści się w jednej do dwóch linii?
- Czy same tytuły całego decku tworzą spójny ciąg?
Podsumowanie
Tytuł slajdu nie ma opisywać, tylko działać. Prowadź wnioskiem, nie budową do wniosku: pełne zdanie z czasownikiem, jedna myśl na slajd, wyrównanie do lewej, długość, która mieści się w dużej typografii. Eyebrow niech nazywa sekcję, tytuł niech niesie argument, punkty niech go dowodzą, claim niech domyka.
Sprawdzian całości jest jeden. Wypisz same tytuły. Jeśli układają się w historię, prezentacja ma strukturę. Pisz tak, żeby odbiorca zapamiętał po spotkaniu jedną rzecz, nie listę.
Eyebrow to krótka etykieta nad tytułem, która mówi, gdzie jesteśmy w narracji (KONTEKST, WYNIKI, NASTĘPNY KROK). Tytuł to pełna myśl, którą da się przepisać jako jednozdaniowy wniosek slajdu. Etykieta nazywa, tytuł niesie argument.
Orientacyjnie tyle, żeby zmieścił się w jednej do dwóch linii przy dużym stopniu pisma, w praktyce najczęściej kilka do kilkunastu słów. Ważniejsze od liczby jest to, żeby było to jedno zdanie z czasownikiem, które czyta się na głos bez potknięcia.
Może, ale ostrożnie. Pytanie otwiera lukę, więc bywa mocne jako pojedynczy slajd. Jeśli jednak większość tytułów w decku to pytania, narracja zostaje bez odpowiedzi, a odbiorca gubi wniosek. Domyślnie tytuł podaje myśl, nie zostawia jej otwartej.
Wypisz same tytuły slajdów jeden pod drugim i przeczytaj bez reszty slajdów. Jeśli tworzą spójny ciąg myśli, deck ma dobrą strukturę. Jeśli brzmią jak spis rozdziałów, tytuły niosą etykiety zamiast argumentów i trzeba je przepisać.
W decku do czytania tak, bo slajd musi być zrozumiały bez mówcy. W decku scenicznym część slajdów może być czystym obrazem z krótką etykietą, bo myśl niesie mówca. Zasada nie zmienia się: gdy slajd ma tytuł, tytuł ma nieść argument.
- Michael Alley, Kathryn A. Neeley, „Rethinking the Design of Presentation Slides: The Assertion-Evidence Approach", Technical Communication 2005; Joanna Garner, Michael Alley i in., „Effect of Slide Design on How Much the Audience Understands and Retains", International Journal of Engineering Education 2013 (różnica istotna statystycznie, p < 0,01). Źródło: writing.engr.psu.edu. ↩
Ten hub prowadzi B4THESHOW, butikowe studio projektowania profesjonalnych prezentacji biznesowych.
B4THESHOW zrealizowało ponad 3700 prezentacji dla ponad 360 klientów, z 100% terminowością, od 2019.